STANISŁAW ZAJĄCZKOWSKI
e-mail z 11.07.2024
Reżyser, realizator telewizyjny. Znał Mariusza Gorczyńskiego jako aktora z czasów swoich studiów w Łodzi
Zapisałem się do Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej na Wydział Organizacji Produkcji w 1957 roku, zaraz po zdaniu matury. Byłem chyba jednym z najmłodszych studentów i z tego powodu lekko „upośledzonym” towarzysko. Nie brałem udziału w spotkaniach studenckich ani w realizacji szkolnych filmów, a to była okazja do poznawania aktorów. Mariusza Gorczyńskiego znałem tylko z występów w Teatrze 7.15, choć dziś nie pamiętam już w jakich tytułach. Zapewne widywałem Go np. w Honoratce, czyli legendarnej łódzkiej kawiarni. Była to mała kawiarenka, jedno pomieszczenie, stolików może dziesięć, jeden na drugim. Prowadziła ją Pani z wyraźnymi śladami urody i obyciem damy. Do Honoratki przychodziła głównie młodzież faktycznie artystyczna bo również ze Szkoły Muzycznej i Plastycznej. Starsi, wyzwoleni artyści bywali głównie w SPATiF-ie gdzie nikt nie pił kawy, tylko naturalnie inne „maumazyje”. Z drugiej strony Mariusz Gorczyński był wtedy w Łodzi aktorem popularnym i pracowitym i pewnie nie marnował czasu na siedzenie w kawiarniach.
(fot. zrzut z ekranu z serwisu YouTube)
